Jesteś tutaj: Co ma wspólnego aktualna sytuacja, komputer i piżama? Część 2!

Co ma wspólnego aktualna sytuacja, komputer i piżama? Część 2!

Hej hej,

Zgodnie z zapowiedziami dzisiaj kolejna część wpisu dotycząca tego jak sobie radzić w tym trudnym momencie.

Zapewne większość z Was już się domyśla, co mają wspólnego wszystkie wymienione w tytule obiekty? Tak, to oczywiście jesteśmy my.

Pracując zdalnie, będąc w domu, musimy sobie przecież jakoś zorganizować czas. Udaje Wam się to?! Mam nadzieję, że korzystając z moich rad udało Wam się siedzieć w domu i nie zwariować ;)?!

Ja sama jestem bardzo "e -". Tzn jestem w kontackcie z innymi ludźmi. Dużo czasu spędzam na linii czy to terlefonicznej czy internetowej. Cały czas pracuję zdalnie, mam konsultację, a także spędzam w ten sposób czas ze znajomymi.

Tym krótkim wstępem przechodzę do kolejnych sposobów z jakich możemy skorzystać w tej sytuacji.

Jako, że ostatnio skończyliśmy na punkcie nr 6 to teraz czas na punkt kolejny czyli 7.

7. Idź do kina - oczywiście online. Ostatnio wpadłyśmy z moją przyjaciółką Małgorzatą na genailny pomysł, że pójdziemy do kina. A jak to ma wyglądać? Umawiamy się na dany dzień i godzinę, wybieramy film i w tym samym momencie zaczynamy go oglądać. W czasie seansu wymieniamy się uwagami :). Tak więc polecam ten sposób. To kto " idzie" do kina?

8. Jeśli nie masz co ze sobą zrobić to.... Poczytaj. Czy wiecie, że czytelnictwo w naszym kraju jest na bardzo niskim poziomie? Jedynie 37% Polaków zadeklarowało, że przeczytało przynajmniej 1 książkę, a to oznacza, że ponad 60% nie przeczytało ani jednej. 18% nie przeczytała w ciągu ostatniego roku kompletnie nic - nawet artykułu. 25% deklaruje, że nie posiada w domu ani jednej książki. Te statystyki są przerażające. Sama jestem zdeklarowanym molem książkowym. Czytanie wysila nasz mózg (to zawsze jest na plus :) ), pozwala oderwać mysli i przenieść się do innego miejsca, a także poprawia statystyki. Fajnym pomysłem jest także e-klub książki. Można umówić się ze znajomymi, wybrać tytuł, a następnie umówić się na e-spotkanie i powymieniać się wrażeniami, uwagami itd.  Także do dzieła, tzn do książki. Gdybyście potrzebowali porady co warto przeczytać to piszcie śmiało.

9. Medytacja. Czy wiecie, że to właśnie medytacja jest najczęściej wymienianą formą relaksu?! Jest to skupienie się i bycie tu i teraz. Jest to odprężenie ciała i umysłu. Popularną ostatnio formą medytacji, którą sama polecam jest mindfullness. Jak coś to służę radą.

10. Wiosenne porządki? Czemu nie! Z tego co udało mi się zaobserwować, poczatki tej wyjątkowej sytuacji sprzyjały sprzątaniu. Większość znanych mi osób od tego zaczeła siedzenie w domu. Tak więc jeśli jeszcze tego nie zrobiliście to teraz macie ku temu okazję. Odświeżenie domu będzie wymagało od nas pracy fizycznej, skupienia na tym co robimy, a efeketem będzie pięknie sposprzątany dom. Jeśli zaś porządki już są za Wami to może warto przejrzeć zawartość szafy - tutaj zapewne wiele Pań się ze mną zgodzi bowiem wietrzenie szafy to zawsze jest dobry pomysł :).

11. Sztuka. Tutaj oczywiście nie ma jednego - właściwego sposobu wyrażenia siebie. Dla jednych będzie to malowanie, rysowanie, rzeźbienie, dla innych granie na instrumencie muzycznym, fotografia, pisanie czy gotowanie. Sma osobiście bardzo, bardzo polecam wszelkie próby artystycznego odreagowywania. Od dziecka uwielbiałam malować, rysować i wszelkie inne prace plastyczne. Zostało mi to do dzisiaj. Malowanie, rysowanie, fotografia to te formy sztuki, ktłóre sa mi bliskie i często z nich korzystam. Naprawę. Mam takie zrywy artystyczne. Dlatego z całego serca polecam.

12. Nie oglądaj, nie czytaj! Oczywiście mowa tutaj o wszelkich informacjach spływających z Polski i ze świata. Sprawdzanie co chwila co się dzieje, jakie są statystyki tylko niepotrzebnie nas dołuje, potęguje nerwy i strach. Polecam sprawdzać informację raz - dwa razy dziennie np. rano i wieczorem lub tylko wieczorem.

Mam nadzieję, że skorzystacie z któryś propozycji. A może macie jeszcze inne? Jęśli tak to bardzo proszę dajcie mi znać. A póki co na tym kończę.

Pozdrawiam,

Agnieszka