Jesteś tutaj: Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty

Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty

Witam Was już calkiem wiosennie,

Jak w piosence może wreszcie rzec wiosna, wiosna, wiosna, ach to Ty.

Nadeszła wiosna, a z nią być może coś co jest potocznie zwane przesileniem wiosennym.

Czy ma to jakiś związek z naszym samopoczuciem i motywacją?  Jak najbardziej!!!

A dlaczego tak jest? Już wyjaśniam.

  •  Większa ilość godzin słońca (wiosna, lato) ma wpływ na nasze samopoczucie. A dlaczego? Otóż wpływa ono na gospodarkę hormonalną organizmu oraz sprawia, że ludzie zaczynają czuć się lepiej, rozpoczynają poszukiwania partnerów, dbają o wygląd i zakochują się. W zależności od dostępności słonecznego światła nasze organizmy produkują większe lub mniejsze stężenia ważnych hormonów. Jednym z nich jest melatonina, ktorej funkcją jest regulujowanie u ludzi rytmu okołodobowego, w tym cykle snu i czuwania. Melatonina wydłuża nam czas efektywnego snu. Natomiast podczas ekspozycji na światło słoneczne rośnie ilość serotoniny "hormonu szczęścia".  

 

  • Skrócenie lub wydłużenie dnia zmienia więc sezonowo równowagę między melatoniną a serotoniną, pośrednio prowadząc do zmian nastroju. Im krótszy dzień (jesień, zima) tym więcej produkujemy melatoniny - hormonu odpowiedzialnego za sen, natomiast znacznie zmiejsza się wydzielanie hormonu szczęścia. Oczywiście ma to bezpośredni wpływ na nasze sammopoczucie. Mówi się, że jest to jeden z czynników sprawczych odpowiedzialnych za tzw depresję jesienną oraz za zaburzenia rytmów okołodobowych, czyli snu i czuwania. Jedną z  metod leczenia sezonowych zaburzeń depresyjnych jest fototerapia, czyli terapia światłem. 

 

  • Kiedy dni się wydłużają, ludzie czują się lepiej. Zmniejsza się senność, jaka dręczy nas porą zimową. Wiosną, w związku z obniżeniem ilości hormony snu, odblokowane zostają ośrodki wydzielające hormony płciowe. Dlatego po zimie tak ludzie, jak i zwierzęta zaczynają czuć się lepiej, rozpoczynają poszukiwania partnerów, dbają o wygląd i zakochują się. 

 

  • Poprawa samopoczucia, związana z wydłużeniem dnia, może pośrednio służyć również systemowi odpornościowemu. Im więcej słońca, tym większa jest produkcja serotoniny. A im lepszy mamy nastrój, tym lepszymi warunkami do obrony dysponuje cały organizm.

 

  • Jednocześnie, kiedy wydłużają się dni - stajemy się mniej ospali, zaczynamy się więcej ruszać (co także podwyższa poziom serotoniny). Oczywiście to również zdecydowanie poprawia nam humor i zwiększa chęci do działania.

 

  • Nasz organizm reaguje także na temperaturę. Im dni stają się dłuższe i robi się cieplej tym bardziej towarzyscy i zmotywowani się robimy. W okresie wiosenno-letnim chce nam sie więcej. Jesteśmy bardziej zmobilizowani i chętni do wszelakich działań. 


 

Także nie ma się co przejmować deszczem i mniej podognymi dniami ponieważ mimo to, ilość światła i długość dnia mamy wystarczającą do tego żeby nasz organizm chciał coś zrobić. 

Do tego wiosną i latem mamy dostęp do większej ilości świeżych warzyw i owoców co skutkuje dodatkowymi dawkami witamin i zwiększeniem sił organizmu.

Życzę wszystkim jak najwięcej i słońca i motywacji na codzień. 

Coach Agnes